-Ludzie śpijcie z dziećmi w łóżku!
-Nie można dzielić łóżka z dzieckiem!!
Nie lubie i nigdy nie polubie narzucania rodzicom co jest lepsze dla nich i ich dziecka...
Każda rodzina jest inna, każde dziecko jest inne, każda sytuacja jest inna,
więc jak można wrzucać wszystkich do jednego wora i podpisać " xxxxxxxxx to jest dla Was najlepsze"
Już w ciąży postanowiliśmy z F., że nasz maluch będzie spał osobno. Nie w pokoju na drugim końcu mieszkania, obok ale nie w tym samym łóżku.
Gdy urodził się Miki kołyskę postawiliśmy zaraz przy łóżku, aby ułatwić mi krótką drogę do karmienia w nocy, aby spoglądać czy wszystko ok..
Postanowiliśmy, że będzie zasypiał sam BEZ BUJANIA oraz że w czasie gdy on będzie zasypiał to nie będziemy chodzić na paluszkach i mówić szeptem..
Oczywiście nie chodziłam z pokrywkami od garnków i nimi nie uderzałam :D, aby mały nie miał problemu z zasypianiu gdy są goście czy jesteśmy na jakimś przyjęciu, ale odkurzałam, miksowałam.. po prostu normalnie funkjonowałam, a nie siedziałam cichutko w kącie bo "ciiiiii Mikuś śpi"
Kiedyś ponoć się tak nie wychowywało... w mojej rodzinie dalej nie mogą znieść, że zostawiam małego samego w pokoju gdy on idzie spać :)
(No chociaż po każdym powrocie z Krosna muszę przypominać maluchowi, że tutaj już nie mam babci, prababci i cioci.. :) )
Wybraliśmy takie wychowanie, ALE nigdy nie napiszę że jest to najlepszy wybór dla wszystkich !
Nigdy nie popatrze się krzywo na mamę, która powie mi że jej dziecko ma 5lat i wciąż z nią śpi !
Każdy ma swoje wybory i wychowuję dziecko tak jak jemu wygodnie.
Żadna dobra mama na pewno nie chce źle dla swojego malca.
Nie karmiłam piersią- ohohoho co z niej za matka! żeby dziecko nie przyłóżyć!
Nikt nie pomyśli, że były z tym jakieś problemy, a później już po prostu było za późno..
Pewnie gdybym karmiła to najwygodniejsze byłoby dla mnie zabieranie malca do łóżka. Mama się wyśpi dziecko się wyśpi, bo wtulone do piersi.. ma pod nosem mleczko:)
Pewnie poległabym po czasie i tak by się zakończyło moje osobne spanie z bąblem :) Podziwiam mamusie które do "późnego" wieku dziecka wstają karmią i odkładają..i tak co 3godziny
Szcześciara ze mnie, bo ja miałam tylko 2 miesiące nieprzespanych nocy..
Pozdrawiam gorąco "starsze" Panie nudzące się swoim życiem na emeryturze... które obserwują i "cicho" wydzierają się, abym przypadkiem usłaszała
że ja, zła matka idę w okularach a mojemu dziecku w oczy świeci słońce, albo ja, zła matka, wychodzę na spacer gdy wieje wiatr i jest chłodno!
Nie pomyśli kobieta że idzie się kupic coś zdrowego i świeżego na obiad dziecku.. w końcu sklep pod nosem - nie mogę ich coś zostawić bez komentarza :)
Chociaż tak jak mówi moja mama, takimi to kompletnie nie powinnyśmy się przejmować!!!
Także drogie mamusie :) Nie wstydźmy się mówić o swoich wyborach, bo co ludzie powiedzą..
Czy śpimy z dzieckiem czy nie.. jest to nasz wybór, a każda z nas chce jak najlepiej dla swojej pociechy!
Pozdrawiam Was serdecznie :)

malutki księciunio <3